sobota, 13 marzec 2021 21:16

Złość i trudne zachowania u dzieci – jak sobie z nimi radzić w ujęciu Pozytywnej Dyscypliny

Napisane przez mgr Żaneta Burczak-Kołodziej

W niniejszym artykule chcemy przybliżyć Państwu metodę wychowawczą, nazywaną „Pozytywną Dyscypliną”.

Pozytywną – aby przełamać negatywny kontekst z jakim kojarzymy słowo „dyscyplina”, czyli podporządkowaniem, „rygorystycznymi regułami postępowania, wprowadzanymi w grupie albo narzucanymi sobie samemu”. W powyższym kontekście dyscyplina nie ukazuje nam się dziś jako odpowiednia metoda wychowawcza, nie chcemy, aby nasze dzieci musiały się biernie podporządkowywać. Jednocześnie zależy nam, aby dzieci szły przez życie śmiało, odważnie, potrafiły bronić swojego zdania, ale także – aby potrafiły przestrzegać obowiązujących zasad i miały szacunek do innych ludzi.

Wychowanie to długi proces, w którym rodzice towarzyszą dziecku. Rozwijamy kompetencje społeczne, poznawcze, emocjonalne i fizyczne dziecka, towarzyszymy mu w kształtowaniu osobowości. Wychowanie to również proces adaptacji do obowiązujących norm postępowania. Rodzicielskie życie obfituje w różne wychowawcze wyzwania. Z niektórymi trudno jest sobie poradzić -  dziecięce negatywne emocje, złość czy napady histerii u małych dzieci. I właśnie przy trudnych zachowaniach (ale nie tylko!) przychodzi nam z pomocą Pozytywna Dyscyplina.

Korzenie Pozytywnej Dyscypliny, nurtu współcześnie rozpropagowanego przez Jane Nelsen, amerykańską edukatorkę, sięgają psychologii indywidualnej austriackiego psychoterapeuty Alfreda Adlera. Adler jako jeden z pierwszych zainteresował się jednostką w szerszym kontekście społecznym i uważał, że wszyscy ludzie mają jedno podstawowe pragnienie: chcą czuć, że przynależą i że są ważni.

Wg J. Nelsen dziecko ma następujące potrzeby:

  1. Potrzebę poczucia przynależności i znaczenia
  2. Potrzebę postrzegania siebie jako istoty zaradnej i zdolnej
  3. Potrzebę niezależności i autonomii
  4. Potrzebę umiejętności życiowych i społecznych.

Te potrzeby należy zaspokajać, natomiast powinniśmy unikać zaspokajania zachcianek, jeśli jako rodzice uważamy, że nie przyniosą one korzyści dziecku lub przyniosą szkodę teraz lub w przyszłości. Jeśli te powyższe podstawowe potrzeby dziecka nie są zaspokojone, może zdarzyć się, że dziecko będzie zachowywać się „nieodpowiednio”. Co to znaczy „nieodpowiednio”? To zależy od sytuacji, kontekstu, uczestników. Rodzice czasami postrzegają nietypowe zachowanie dziecka jako nieodpowiednie. Od rodzica zależy, jak zareaguje na daną sytuację. Przyjrzyjmy się przykładowi – dziecko 3-letnie obcięło sobie włosy podczas zabawy nożyczkami. Rodzic może uznać to za zachowanie nieodpowiednie, ale może być też zinterpretowane jako wyraz kreatywności oraz skutek odkrycia przez dziecko możliwości, jakie daje umiejętność posługiwania się nożyczkami. Rodzic nie musi zgadzać się na to, aby dziecko testowało możliwości nożyczek na wszystkim dookoła, ale zamiast złościć się i zabierać nożyczki, można pokazać dziecku, jak i gdzie może spokojnie i bezpiecznie z nimi eksperymentować.

Często jednak dzieci swoim niewłaściwym zachowaniem dają znać rodzicowi, że ich podstawowa potrzeba nie została zaspokojona. Jedną z podstawowych potrzeb człowieka jest potrzeba przynależności, poczucia wartości i znaczenia. Jak określa R. Dreikurs - gdy dziecko uważa, że nie przynależy, czuje się zniechęcone. Zniechęcenie prowadzi je do korzystania z „błędnych celów niewłaściwego zachowania” (te błędne cele to: uwaga, władza, zemsta, brak wiary w siebie). Cele te są uznawane za „błędne”, ponieważ dziecko błędnie wierzy, że jego zachowanie pomoże mu w odzyskaniu poczucia przynależności. Inaczej możemy spojrzeć na niewłaściwe zachowanie dziecka, gdy zdamy sobie sprawę, że obrało zły pomysł na to, jak tę przynależność odzyskać.

Pozytywna Dyscyplina opiera się na założeniu, że dzieci (i dorośli) zachowują się lepiej, kiedy czują się lepiej. W Pozytywnej Dyscyplinie chodzi o uczenie, zrozumienie, zachętę i komunikację, a nie o karę. Zakłada uprzejmość i stanowczość jednocześnie, a interakcję dorosły – dziecko opiera na wolności i porządku. Przyjmuje przy tym, że w miejsce braku wyboru (co jest typowe dla tradycyjnie pojmowanej dyscypliny), dziecko posiada ograniczony wybór uwzględniający granice innych ludzi. Takie podejście do wychowania pomoże dzieciom stawać się zaradnymi, odpowiedzialnymi i pewnymi siebie ludźmi. Pozytywna Dyscyplina NIE JEST zaś oczekiwaniem, że dziecko bez problemu się do decyzji rodzica zastosuje i będzie się zawsze „dobrze zachowywać’.

Jak zapobiegać i wyciszać trudne sytuacje i zachowania dzieci?

Metody, które zachęcają dziecko do współpracy:

  1. Zaangażowanie:
  • wspólne planowanie czynności rutynowych i powtarzalnych – małe dzieci najlepiej uczą się dzięki powtórzeniom i przewidywalności (np. plan poranka, plan wieczornego rytuału – sprzątanie, kolacja, kąpiel…);
  • stosowanie ograniczonego wyboru – możliwość wyboru daje dziecku poczucie autonomii i sprawstwa (np.: wolisz założyć zielone czy czerwone skarpetki?; możesz wybrać, czy po powrocie do domu pomożesz mi rozpakować zakupy czy poczytasz książeczkę…);
  • angażowanie dziecka do pomocy, aranżowanie sytuacji wymagających pomocy dziecka – małe dzieci często stawiają opór w reakcji na polecenie, ale pozytywnie reagują na prośbę o pomoc;
  1. Uczenie szacunku poprzez okazywanie szacunku – nie wymagajmy od dziecka, że zrealizuje naszą prośbę natychmiast, gdy przerywamy mu ciekawą czynność, zabawę. Uprzedźmy: „Za chwilę musimy już iść. Możesz jeszcze zjechać ze zjeżdżalni lub pobujać się chwilkę.” Można mieć ze sobą minutnik, nastawić go na kilka minut, a po tym czasie wykonać zapowiedzianą czynność.
  2. Wykorzystywanie poczucia humoru – zamieniajmy męczące sytuacje w śmieszne, oczywiście w zależności od wagi sytuacji. Np. gdy dziecko nie chce sprzątać, zamieńmy pudełko w „głodnego stworka”, którego dziecko nakarmi klockami.
  3. Wejście w świat dziecka – zrozumienie potrzeb i ograniczeń rozwojowych swojego dziecka, okazywanie empatii, przytulanie.
  4. Mówienie, co się myśli i stanowcze robienie tego, co się mówi – mówienie z szacunkiem oraz uprzejme i stanowcze działanie. Konsekwencja i szczerość.
  5. Cierpliwość – w stosunku do umiejętności i zachowań dziecka.
  6. Działanie – pokazanie dziecku, co może zrobić, zaprowadzenie tam, gdzie ma się znaleźć.
  7. Zaakceptowanie i docenienie wyjątkowości swojego dziecka!

Pozytywna dyscyplina nie zakłada stosowania kar ani odosobnienia (np. przemyśleń w pokoju), ponieważ kara sprawia, że dziecko ma skoncentrować się na tym, co złego się wydarzyło. Wg PD powinniśmy skupić się najpierw na tym aby dziecko poczuło się lepiej („dziecko zachowuje się lepiej, gdy czuje się lepiej”) a potem na poszukaniu konstruktywnego rozwiązania. W sytuacji trudnej proponuje się tzw. pozytywną przerwę.

Odosobnienie a pozytywna przerwa.

Pozytywna przerwa (pozytywne odosobnienie) ma na celu pomoc dziecku w uspokojeniu się i we wspólnym znalezieniu rozwiązania problemu. Wiąże się to z działaniem naszego mózgu.

Jak wyjaśnia amerykański psychiatra i psychoterapeuta Daniel Siegel  (w swojej analogii „mózgu w dłoni”), dziecko nie jest w stanie rozwiązywać problemów ani przyswajać sobie nowych informacji, kiedy doświadcza złości, strachu lub stresu. Stosowanie kar, konsekwencji bądź nagród nie jest pomocne – samoregulacja musi nastąpić przed skupieniem się na zachowaniu. Gdy dziecko doświadcza silnych emocji (złość, rozpacz, histeria) – jego reakcjami steruje „mózg gadzi” – pień mózgu, odpowiedzialny za reakcje instynktowne, nastawienie „na przeżycie”. Aby dziecko mogło racjonalnie podejść do problemu – potrzebna jest reakcja płatów przedczołowych – dzięki nim jesteśmy w stanie kierować swoimi emocjami. Trzeba jednak pamiętać, że rodzimy się ze słabo wykształconymi płatami przedczołowymi. To obszar naszego mózgu, który rozwija się dopiero pod wpływem naszego doświadczenia ze światem, a zwłaszcza poprzez bycie w relacjach z innymi ludźmi. To dlatego małym dzieciom tak trudno panować nad własnymi emocjami, planować własne działania, hamować własne reakcje, opierać się pokusom. Dlatego, dopóki nie uspokoi się dziecka i nie zapanuje nad jego emocjami, nie będzie ono racjonalnie dążyć do rozwiązania problemu.

A zatem pozytywna przerwa ma za zadanie pomóc te emocje opanować, wyciszyć się – ale nie za karę. U podstaw techniki pozytywnej przerwy leży przekonanie o wzajemnym szacunku oraz o tym, że mając lepsze samopoczucie łatwiej jest dojść do porozumienia czy znaleźć rozwiązanie. Polega ona na możliwości skorzystania z kilkuminutowej chwili, w czasie której robimy to, co pozwoli nam uspokoić umysł i przywrócić racjonalne myślenie. Miejsce czy czynności wykonywane w czasie pozytywnej przerwy każdy określa samodzielnie.

Zachęcamy Państwa serdecznie do bliższego zapoznania się z Pozytywną Dyscypliną. Polecamy książkę „Pozytywna dyscyplina dla przedszkolaków” autorstwa J. Nelsen, Ch. Erwin, R. A. Duffy oraz kanał na YouTube – Pozytywna Dyscyplina, na którym znajdziecie Państwo mnóstwo porad i wskazówek w ujęciu Pozytywnej Dyscypliny.

  

mgr Żaneta Burczak-Kołodziej

 

 

Literatura:

  1. Nelsen „Pozytywna Dyscyplina dla przedszkolaków”, Wyd. Pozytywna Dyscyplina, Warszawa 2018
  2. Zarzecki „Teoretyczne podstawy wychowania. Teoria i praktyka w zarysie”, RWKPSW, Jelenia Góra 2012
  3. Stein „Blisko dziecka. Zbiór artykułów. Starsze dziecko”, GW Relacja, Warszawa 2015
  4. Steinke-Kalembka „Owajamy emocje” art. w: https://www.edukowisko.pl/oswajamy-emocje/ z dn. 20.10.2020 r.
  5. Steinke-Kalembka „Neurobiologia emocji w praktyce” art. w: https://www.edukowisko.pl/tydzien-z-emocjami-czyli-neurobiologia-emocji-w-praktyce/ z dn. 20.10.2020 r.
Czytany 183 razy
Więcej w tej kategorii: Bezpieczni przed ekranem »

Search